translate

Skromność i narcyzm jako antagonistyczne postawy.


W Polsce obowiązuje zadziwiający kult skromności i jednocześnie awersja do narcyzmu.
Narcyzm jest przejawem miłości własnej , jest przejawem pewności osobistej.
Skromność najczęściej wynika z auto-kompleksów i poczucia małości.
Nie przeszkadza to jednak aby tzw. autorytety wszem i wobec propagowały postawę skromności jako właściwą i słuszną.
Jednocześnie te same autorytety w swoim codziennym postępowaniu wykazują ogrom skrywanych kompleksów.
Dało się to m.in zauważyć w wypowiedziach poszczególnych osób medialnych w czasie trwania Euro 2012.
Bez miłości własnej, nie może być szczerej, otwartej, prawdziwej miłości bliźniego.
Kompleksy, z których emanuje tak hołubiona skromność, prowadzą do oceniania innych, chęci sterowania ich życiem , posiadania nad nimi władzy.
Skromność nie jest w żadnym razie cnotą o ile nie wynika z określonego poziomu zaawansowania duchowego.
Taka jednak skromność nie jest postawą osobistą, a stanem świadomości.
Kult skromności, szczególnie gdy tak jak w naszym kraju jest powiązany z indoktrynacją religijną , czynioną od dziecka...potrafi bardzo skutecznie ograniczyć zdolność auto-wyrażania się jednostki , potrafi ograniczyć możliwość wykorzystania naturalnych talentów i potencjałów.
Zachwyt nad skromnością drugiego człowieka jest ściśle związany z nieakceptowaniem samego siebie, wynika z porównania się z tym drugim, skromnym, i pocieszenia się tym, że ten ktoś mimo , że wyraźnie ode mnie lepszy to jednak stara się tego nie okazywać.
Człowiek kompleksów, człowiek małości osobistej nie lubi tych, którzy nie są skromni, którzy są pewni siebie, nie może ich lubić ponieważ tamci obnażają jego zakompleksienie.
Kult skromności pojawił się w Europie wraz z nadejściem ery chrześcijaństwa.
Kultury antyczne takiej jak grecka czy rzymska , były kulturami narcyzów.
Oczywiście na przestrzeni wieków ruchy takie jak reformacja czy poszczególne rewolucje zmieniły , szczególnie w społeczeństwach Europy zachodniej nastawienie do kultu skromności.
W Polsce jednak, takie postawy nie tyle się zachowały , przenoszone z pokolenia na pokolenie i skutecznie utrwalane przez instytucję Kościoła katolickiego , ile stanowią znaczący wpływ na kształtowanie się postaw społecznych i osobistych.
Odnosząc powyższe rozważania stricte do sfery rozwoju duchowego można powiedzieć, że człowiek kultywujący postawę skromności, za którą kryje się niedowartościowanie, nie może przekroczyć pewnego określonego poziomu zaawansowania duchowego.
Do tego potrzebna jest przede wszystkim miłość własna, szacunek do samego siebie i wynikająca z nich akceptacja.
Dopiero wtedy człowiek nabiera zdolności do współczucia, do szczerego współczucia, a nie współczucia deklarowanego lub wmówionego samemu sobie, a będącego odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne.
Podążanie ezoteryczną ścieżką duchową wymaga od człowieka absolutnej uczciwości , szczerości i prawości.
Nie będzie spełniał tych wymogów ktoś , kto w sposób koniunkturalny lub auto-hipnotyczny pozostanie w kręgu kultu skromności...tej skromności narzuconej sobie , a więc z duchowego punktu widzenia fałszywej.
Dla odmiany miłość własna (narcyzm), tak potępiana przez przedstawicieli katolicyzmu daje przepustkę do dalszej indywidualnej pracy rozwojowej.
Sama w sobie nie pozwoli na osiągnięcie zaawansowania ale jest świadectwem otwarcia i akceptacji samego siebie.
To zaś jest punktem wyjścia we wszelkich ezoterycznych peregrynacjach.

Ps. Określenia "narcyzm" używam w znaczeniu potocznym , który bywa synonimem miłości własnej.
Jednak definicja narcyzmu przyjęta na potrzeby powyższych rozważań nie jest tożsama z definicją jaką stosuje współczesna psychologia i psychiatria.



WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Pracowitość , a lenistwo z duchowego punktu widzenia

W dzisiejszych czasach , pracowitym określa się człowieka, który gotów jest oddawać się tzw. ciężkiej pracy przez określoną ilość godzin.
Tymczasem takich osobników można co najwyżej określić mianem wołów roboczych , ale w żadnej mierze nie można ich nazywać osobami pracowitymi.
Pracowitość w znaczeniu duchowym nie jest poddawaniem się stałym obciążeniom fizycznym lub umysłowym...taka postawa jest trwaniem, a raczej utrwalaniem określonego stanu rzeczy.
Pracowitość, która nie prowadzi do ciągłego rozwoju świadomości , która cementuje ludzkie postawy, która wtrąca człowieka w kołowrót utartych schematów...jest de facto lenistwem.
Człowiek istnieje po to aby dokonywała się stała ewolucja świadomości pojedynczych monad.
Kto nie dokonuje w ciągu swego życia choćby najmniejszego postępu w rozwoju świadomości , ten chociażby pracował po 12 godzin dziennie , musi zostać nazwani leniwym.
Dokonywanie stałego postępu w rozwoju, wymaga ciągłego wysiłku intelektualnego.
Nie zastąpi tego ślepe, bezmyślne wykonywanie swoich tzw. codziennych obowiązków (chociaż w wielu przypadkach jedno łączy się z drugim).
Większość istot ludzkich żyje jednak w ograniczonej świadomości.
Funkcjonują jako zaprogramowane maszyny, przeznaczone do wykonywania określonych zadań.
Społeczeństwo wmawia takim swoim przedstawicielom, że są pracowici, ponieważ poddają swoje ciała i umysły ciężkiej pracy codziennej.
Dodatkowym bodźcem uwiarygadniającym sens i właściwość takiej osobistej postawy są wszechobecne, najczęściej płynące w tzw. mainstreamowych mediów o tym zapewnienia , wypowiadane przez tzw. autorytety.
Taka właśnie presja, jest jedną z form zniewolenia i swoistego ubezwłasnowolnienia duchowego jednostki.
Ludzie chcąc być dobrymi obywatelami, godnymi przedstawicielami swojej społeczności, czy wreszcie posłusznymi wiernymi swojego kościoła lub grupy wyznaniowej, poddają się tym zapewnieniom i wdrażają się w proces "urobotnienia" , określany pracowitością.
Tymczasem każda praca, która przeradza się w mechaniczne powtarzanie określonych czynności jest lenistwem.
Pracowitością z duchowej perspektywy postrzegania jest życie w pełni świadome, gdyż tylko takie życie jest "żywe".
Lenistwo prowadzi do stagnacji, ta do braku rozwoju.
Gdy zaś nie ma rozwoju , kończy się egzystencja.
To dlatego najbardziej żywotnymi są ludzie twórczy, kreatywni.
To w takich ludziach pali się ogień życia.
Nie w tych , którzy w codziennym mozole, stawiają się na wyznaczonym stanowisku aby wykonać stosunek pracy.
Pracowitość to ciągłe dążenie do odkrywania, poszukiwania, zgłębiania...i w końcu zmieniania.
Pracowitość jest prawdziwym trudem...jest prawdziwym życiem.
Lenistwo petryfikuje, szuka pewności, szuka stałości.
Jednak w życiu nie istnieje jakakolwiek stałość.
Wszystko się zmienia, wszystko jest jednym nieustającym procesem...od nieświadomości do świadomości.
Ludzie są w stanie poddawać się pracy po kilkanaście godzin dziennie w kopalniach , hutach , kamieniołomach czy w biurach ;) ,  są w stanie poddać swoje ciało maksymalnemu obciążeniu, ale tylko niewielu jest w stanie wynieść z tej pracy jakiekolwiek korzyści.
Inne niż tylko takie, aby zainkasować comiesięczną wypłatę i zaspokoić bieżące potrzeby ciała.
Takich ludzi nie można nazywać pracowitymi.
Dzisiejszy świat coraz bardziej przybiera pragmatyczny wymiar.
Ten pragmatyzm bierze się z coraz większej agnostyczności społeczeństwa.
Na pierwszy plan wysuwają się potrzeby ciała i pragnienia ich zaspokojenia.
Społeczeństwa wymagają tego dla siebie, a a rządzący nimi ludzie starają się tym potrzebom sprostać.
To dlatego świat obecny tworzy paradygmaty materialistyczne , które stoją w jawnej sprzeczności z prawami duchowymi.
Specjaliści od technik manipulacji w dobrze pojętym agnostycznym, a często ateistycznym interesie społeczeństwa praktycznego ... kodują przestrzeń publiczną formułami, które mają usprawnić funkcjonowanie takiego stanu rzeczy.
Tak rzecz się ma właśnie z pracowitością i lenistwem.
Wielu ludzi naprawdę pracowitych, cierpi na tym, znosząc stygmatyzowanie piętnem "społecznego lenistwa" (bo czy ktoś, kto nie oddaje się ciężkiej pracy po kilkanaście godzin na dobę , może być określony inaczej niż jako leniwy ?).
Ludzie naprawdę pracowici, a więc pracowici z duchowej perspektywy postrzegania, nie powinni się jednak poddawać presji zewnętrznej.
To i tak oni, a nie bezmyślne masy będą decydować o rozwoju cywilizacji ludzkiej... nie mówiąc już o rozwoju świadomości , tak jednostki, jak i w wymiarze globalnym.
Na koniec przytoczę powiedzenie jednego z mistrzów duchowości wschodu :
"Świat ma dużo większy pożytek z jednego oświeconego, niż z tysięcy najemnych pracowników". 
Bądźcie zatem pracowici , nie leniwi.



WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Czekając na lepsze czasy ...

Ludzie ciągle na coś czekają.
Przeważnie czekają na to, że będzie lepiej.
Lepiej z pracą, ze zdrowiem, z relacjami międzyludzkimi , ze szczęściem itd.
Czekają , czekają i zazwyczaj się nie doczekują.
Dlaczego tak się dzieje ?
Wszystko za sprawą określonego rodzaju świadomości , a raczej perspektywy postrzegania rzeczywistości u konkretnych jednostek ludzkich.
Człowiek jako istota egoistyczna , w przeważającej większości postrzega rzeczywistość "od siebie".
Tylko nieliczne jednostki zdolne są abstrahować ten punkt postrzegania.
Jeszcze nieliczniejsze są w stanie transcendować swoją indywidualność...ale to inny temat.
Człowiek doświadczający rozczarowania życiem, czeka aż nadejdzie "lepsze".
Jednak rzadko uświadamia sobie, że to lepsze ma nadejść tylko dla niego...nie dla innych, ponieważ inni już tego lepszego doświadczają.
Gdy jeden przymiera z głodu, w tym samym czasie drugi (być może oddalony od niego o kilka minut drogi na pieszo)...doświadcza zbytku wszelakiego.
Gdy jeden nakrywa się kartonem , usypiając w kanale, inny sypia nakrywając swoje wyperfumowane ciało satynową pościelą.
Gdy jeden musi dojść do sklepu po codzienne sprawunki , kilka kilometrów, polną drogą, nieraz w czasie śnieżycy, innym razem w błocie ... drugi jeździ do centrum handlowego, stawiając swoje Ferrari na strzeżonym parkingu.
Gdy jeden zapadając na zwykłe przeziębienie , na skutek braku lekarstw i właściwej opieki, doznaje powikłań i w ten sposób kończy swoje życie ...inny zamawia do domu wizytę lekarza z opłaconej firmową kartą prywatnej kliniki.
Tak wygląda życie.
Bieda i bogactwo, zdrowie i choroba , talent i nieudacznictwo...egzystują cały czas w jednej czasoprzestrzeni.
Nie istnieją żadne lepsze czasy, na które trzeba by było czekać.
One nigdy nie nadejdą, gdyż już tutaj są.
Nie są dla jednych, to są dla innych...ale są.
Czekanie na lepsze czasy jest stratą czasu, a więc jest marnowaniem życia , gdyż życie jest wpisane w czas.
Nikt nie odda nam straconego czasu...nie da się go odnaleźć ;)
Życie to życie...trzeba przez nie brnąć.
Jeśli człowiek chce aby nadeszły dla niego lepsze czasy, to musi je dla siebie stworzyć, Tu i Teraz, nie w jakiejkolwiek domniemanej przyszłości.
Przyszłość jest doskonałą emanacją teraźniejszości, jeśli nie nastąpi zmiana w teraz...nie nastąpi ona nigdy.
Zatem ta oczekiwana lepsza przyszłość nigdy nie nadejdzie.
Życie złudzeniami, iluzjami, fałszywymi nadziejami to zaprzeczenie idei samego życia.
Człowiek powinien żyć świadomie , tylko wtedy jest w stanie cokolwiek zmienić.
Nawet jeśli weźmie się pod uwagę całą mnogość czynników determinujących, ograniczeń , zniewoleń ...to i tak pozostaje człowiekowi taka "ilość" woli, która pozwoli (przy odrobinie wysiłku) na dokonanie korekt w swojej egzystencji.
Wczekanie się w czas, czyli działanie w odpowiednim momencie , pozwalające na optymalne osiąganie założonych celów, nie oznacza biernego oczekiwania na lepsze czasy.
Jeśli jest źle teraz , to samo się na lepsze nie zmieni.
Trzeba samemu zadziałać, trzeba przewrócić kostkę domina , która rozpocznie proces zmian.
To jest oczywiście trudne ponieważ zmusza człowieka do zanegowania status quo, które zbudowała sobie ego-świadomość.
Ego-świadomość cechuje się tożsamością uzależnieniową.
Oznacza to, że potrafi trwać nawet w najbardziej makabrycznych warunkach , aby tylko były one oczywiste, jasne , stabilne...nawet w patologiczny sposób stabilne (przykład katowanej przez męża żony, która przez lata wymyśla kolejne powody, aby tylko nie zmienić okoliczności w jakich czuje się stabilnie).
Ta cecha ego-świadomości, która ubóstwia stabilizację powoduje , że człowiek zamiast zmienić swoje postępowania, czeka.
Czeka, ponieważ ego-świadomość pozwala na czekanie...czekanie nic nie kosztuje.
Ego-świadomość aby uwiarygodnić sens czekania podsyca fałszywą wiarę , daje fałszywą nadzieję , podsyła nawet przesłanki, który pozwalają sadzić, że nastąpi w końcu ta oczekiwana zmiana...jednak to są tylko złudzenia.
Nie może to nastąpić , ponieważ przeczą temu prawa kształtujące rzeczywistość.
Prawa te zaś mówią...człowiek doświadcza dokładnie tego , czym w danej chwili jest.
Życie jest emanacją całości świadomości.
I nie chodzi nawet o posiadanie materialnych gadżetów (tych czasami nie da się posiąść z uwagi na uwarunkowania świata materii, brak talentu, umiejętności...lub po prostu taki, a nie inny status urodzeniowy jednostki).
Chodzi o taką zmianę świadomości, która pozwala, nie czekając na to lepsze, w pełni wykorzystać "Teraz" swój potencjał (taki, a nie inny).
Gdy tak się dzieje, nawet człowiek, którego zajęciem jest zamiatanie ulic, może żyć w spełnieniu, szczęściu i nieczekaniu.
To jest cel świadomego, duchowego życia.



WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA



Formularz kontaktowy - jeśli masz jakieś pytanie, zapraszam do korespondencji

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *