translate

Czym jest wolna wola i do czego prowadzi, o funkcji systemu i roli "jednostki" w nim, na przykładzie fabuły filmu Matrix - rozumianej metaforycznie.

Smith: Czy to dla wolności, albo prawdy, może pokoju, czy może dla miłości??!! To wszystko iluzje, panie Anderson! Kaprysy postrzegania! Wytwory słabego ludzkiego umysłu, próbującego desperacko uzasadnić swoje istnienie, które pozbawione jest jakiegokolwiek celu lub znaczenia, a wszystkie one są tak samo sztuczne jak Matrix sam w sobie. Jednakże tylko ludzki umysł mógł stworzyć coś tak mdłego jak miłość. Musi już pan to dostrzegać, panie Anderson. Musi pan już to wiedzieć. Nie może pan wygrać. Dalsza walka jest bezcelowa. Dlaczego, Panie Anderson, dlaczego? Dlaczego się Pan opiera? 
Neo: Bo tak wybieram. 

 Ten oto dialog ze znanego filmu wskazuje czym jest wolna wola, możliwość dokonania wyboru. Nawet absurdalnego, niedorzecznego. Wyboru, który pociąga za sobą rozmaite konsekwencje, konsekwencje których jednostka nie jest nawet świadoma. Nie jest świadoma ale chełpi się tym, że może decydować, może wybierać. Z jednej strony jest to piękne, takie romantyczne (niczym wolność wiodąca lud na barykady, aby za chwilę położyć swoją wolną głowę pod gilotyną), a z drugiej takie bezmyślne i bezrefleksyjne. Mogę wybierać jak chcę, więc tak robię. Bez względu na konsekwencje dla mnie i dla ogółu. Mam prawo i to moje prawo do wolnego wyboru jest ważniejsze od wszystkich innych praw. Cóż za dziecinada.

Neo, bohater filmu "Matrix" był dzieciakiem w krótkich majtkach, który uwierzył w swoją osobistą misję zbawienia. Nie rozumiał (chociaż dostawał wiele razy tą wiedzę podaną jak na tacy), że jest tylko elementem systemu, który w swej naturze jest zamknięty, że de facto jest grą w wielu odsłonach. 

Wolna wola jest tym elementem systemu, który pozwala odgrywać i tworzyć wciąż nowe scenariusze, jednak zawsze oparte o ten sam schemat działania. Schemat ten powoduje, że co jakiś czas człowiek (dusza) dochodzi do miejsca, w którym jest konfrontowany ze swoimi dziełami i może wtedy dokonać samooceny. Od tego jak będzie wyglądała ta samoocena będzie zależało jakiego następnego wyboru dokona. 

Człowiek jest wojownikiem. Walczy, a tym co pozwala na walkę (na bunt) jest właśnie wolna wola. Z jednej strony błogosławiony czynnik, który pozwala wyodrębnić jednostkę z sieci powiązań systemu, a z drugiej przekleństwo dzięki, któremu wikła się ona w ciąg przyczynowo - skutkowy, dokonując swoich wyborów w oparciu o własną niewiedzę. Cóż za głupota. 

Agent Smith jest programem systemu, Matrixa.
Matrix jest wymiarem przejawieniowym wszechświata. Nie istnieje żadna inna rzeczywistość dla przejawiania się indywidualności. Można mówić o rzeczywistościach wyższych lub o jakiejś metarzeczywistości, która jest jednią. To jednak nie ma żadnego znaczenia dla jednostki takiej jaką jest indywidualna dusza, nie mówiąc już o istocie takiej jak człowiek. Dla człowieka Matrix jest jedyną doświadczaną rzeczywistością, dopóki istnieje jako indywidualność. Rozsądek wskazuje aby poznać dobrze rzeczywistość, która daje mi życie. Wracając do agenta Smitha. Jest on swoistym aniołem systemu. Pilnuje aby prawa i zasady jakie zostały zaprojektowane nie były łamane. To jest jego zadanie. W rzeczywistości także istnieją tacy strażnicy. Istnieją hierarchie duchowe, które reprezentują ład i porządek wszechświata. Buntowanie się przeciwko nim (czymś takim jest chęć "ucieczki z Matrixa", "uwolnienie się od karmy" lub "ucieczka w oświecenie") jest oznaką niewiedzy i niedojrzałości duchowej. Smith nie jest postacią ani pozytywną, ani negatywną (pomimo tego, że w kontekście fabuły filmu jawi się jako wróg dobra). Podobnie anioły nie mają jednoznacznej charakterystyki. Anioł jest jakoby zaprogramowany zadaniowo. Zna dokładnie swoje zadania i wykonuje je bez oparcia w emocjach. 

Rzeczywisty rozwój duchowy wcale nie ma na celu ucieczki z systemu opresji i cierpienia, jak wielu ludzi go postrzega (postrzega w oparciu o własne zmysłowe doświadczenia). Nie ma też na celu osiągnięcia oświecenia aby rozpuścić się w źródle wszechistnienia. Jedynym celem rozwoju duchowego jest wiedza o istocie rzeczywistości, a więc ciągły rozwój świadomości "Ja". Doświadczenia ludzkie zależą bezpośrednio od poziomu rozwoju indywidualnej świadomości. Od stopnia zdolności zrozumienia swojego miejsca w egzystencji, a także od jakości rozumienia tej egzystencji. Inaczej będzie żyła i innych wyborów dokona jednostka, która nie jest świadoma istnienia wielowymiarowości własnej świadomości, nie jest świadoma istnienia ciągłości egzystencji "Ja", nie uznaje możliwości istnienia świadomości poza ciałem biologicznym, a zupełnie inaczej będzie funkcjonowała jednostka posiadająca wiedzę duchową i będąca świadomą swojej pozafizycznej egzystencji. Dlatego jakość samoświadomości determinuje losy jednostki. 

Czy wiedząc to wszystko można czynić wyrzuty tym jednostkom, które są niedojrzałe, czy można je deprecjonować i stawiać do przysłowiowego kąta ?
Tak można ! 
Ale nie dlatego, że są czymś gorszym, nie dlatego, że należy im się kara za niedojrzałość. Należy to robić ponieważ taki jest imperatyw ewolucyjny (deterministyczny) samego systemu, który wymaga od jednostek postępu. Cały wszechświat ewoluuje, rozwija się. Tak samo muszą ewoluować jednostki duchowe. Indywidualne ego, a więc ta część samoświadomości jednostkowej, która nie "rozumie" istoty współzależności całego systemu, nie chce jednak ewoluować. Chce powodowane wolną wolą, decydować ... chce wybierać dla siebie i tylko dla siebie (ewentualnie dla kilku innych jednostek, które uzna za sobie bliskie). Tak rodzi się dysonans. Tak rodzi się karma. Karma jest różnicą pomiędzy tym co wybiera ego, jako formę emanacji indywidualnej wolnej woli, a tym co jest słuszne dla systemu (Matrixa). 

Człowiek rozwinięty duchowo, to ktoś kto rozumie, że dobro systemu jest ważniejsze od "dobra" jednostki" w danej chwili. 
Jest to myśl, która uderzy w wielu czytelników jak przysłowiowy grom z jasnego nieba (lub w nawiązaniu do przytoczonej trylogii filmowej, jak "Młot Thora"). Jednak tą właśnie wiedzę posiedli w stopniu doskonałym mistrzowie, nauczyciele, mistycy i prorocy duchowi wszystkich epok. To z tej wiedzy wywodzą się duchowe slogany mówiące o "oddaniu się Bogu", o "byciu doskonałym sługą", o "pełnej akceptacji siebie".

Trzeba też jednak rozumieć jednostki niedojrzałe, których samoświadomość nie ogarnia jeszcze złożoności systemu, którego są częścią.
Podobnie jak Neo bohater filmu, który walczy w imię wolnego wyboru, o bliżej nieokreśloną wolność dla istot, które nie będą istniały wieczne.
Po co ?
Czy tylko po to aby umrzeć w poczuciu wolności ?.
Każdy powinien sobie zadać to pytanie indywidualnie.

Mówi się, że Bóg spełnia wszystkie prośby swoich wyznawców (czy tych, którzy takie prośby składają) ale tylko wtedy, gdy te prośby będą pożyteczne i pozytywne w swoich skutkach tak dla proszącego, jak i dla całej reszty.
Co to oznacza ?
Tylko tyle, że Bóg (budowniczy Matrixa) realizuje tylko takie prośby, które są dobre dla systemu, a nigdy takie, które są "dobre" tylko dla jednostki.
Podobnie działają strażnicy systemu (anioły).

Z tego też powodu nie może działać w sposób arbitralny "prawo przyciągania".
Ono działa w sposób integralny.
Rzeczywiście można takie prawo opisać i wyróżnić.
Jest po prostu emanacją karmy indywidualnej jak i zbiorowej.
Jednak nie jest to prawo woluntarystyczne, a więc tak jak to jest opisywane przez piewców nowych duchowości głównie z Ameryki.
Wolna wola jest narzędziem ego, tak samo jak ego jest narzędziem duszy, a dusza jest narzędziem Matrixa.
Chociaż zamiast określenia narzędzie można by użyć zwrotu "dziecko".

Matrix jako metaforyczne zobrazowanie systemu przejawieniowego, jest tożsamy z wyznawaną przeze mnie duchową filozofią Advaitawedanty.
Jest to system, w którym niedualizm pierwotny zawiera w sobie nieskończoność dualizmów wtórnych, które (podobnie jak filmowy Matrix) są w ujęciu "niepodzielnego" Brahmana li tylko iluzjami (maya).
Jednak iluzje te są jedyną możliwą areną, na której mogą egzystować i przejawiać się dusze - indywidualne formy świadomości.



WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Rola cierpienia w życiu i metody, które mają nas z niego wyzwolić. Na podstawie nauk Byron Katie, Eckharta Tolle i im podobnych.

"Odkryłam, że kiedy wierzyłam swoim myślom, cierpiałam, a kiedy im nie wierzyłam, nie cierpiałam, i że to samo dotyczy wszystkich. Wolność jest właśnie taka prosta. Odkryłam, że cierpienie jest wyborem. Odkryłam w sobie radość, która nigdy nie zniknęła, nawet na chwilę. Ta radość jest w każdym zawsze"
Byron Katie

Metoda takich "nauczycieli" jak Byron Katie wychodzi z tego samego punktu co nauki Buddy.
Chodzi o cierpienie i jego doznawanie.
Jeśli cierpię to jest mi źle, a chcę/wolę aby było mi dobrze lub mniej źle.
To takie założenie.
Zresztą większość współczesnych nauk duchowych wychodzi z tego założenia, co z mojego punktu widzenia jest już fałszowaniem rzeczywistości.
Te wszystkie nauki (podobnie jest z Tolle, Mooji, Sisson, Tipping i wielu innych) są tak naprawdę pewnymi formami psychoterapii.
Rozwój duchowy to coś jednak innego.
Istnieje inna droga niż ta, która ma wyzwolić nas z cierpienia.
To droga (jak pisał Gombrowicz) pełnego wchłonięcia cierpienia, zintegrowanie się z nim, a więc pełna akceptacja swojego bytu.
Ta jest jednak trudna.
To co proponują Katie, Tolle i inni, jest de facto ucieczką przed tym czego nie akceptuję.
Cierpię i chcę to natychmiast zmienić.
Tymczasem wiedza duchowa mówi, cierpisz z jakiegoś powodu, cierpienie cię uczy, wskazuje ci na prawdę.
Całe życie jest faktycznie ciągiem cierpień przeplatanych mniej traumatycznymi wydarzeniami, jest ciągiem cierpień, które kończą się śmiercią ciała.
Całe cierpienie ma związek z ciałem i tylko z ciałem.
Urodzenie się jest samo w sobie źródłem cierpienia.
Wyzwolenie duchowe nie ma być ucieczką od cierpienia ... w jakiejkolwiek formie, nawet tej zakamuflowanej (w formie terapii proponowanej przez różnych "obudzonych").
Wyzwolenie duchowe polega na uświadomieniu sobie tego, że nie ma żadnej ucieczki, ani od ani do.
Oczywiście dla tych, którzy są zbyt słabi aby podjąć trud akceptacji własnej istoty pozostają terapie (te oficjalne, jak i te alternatywne).
Trzeba jednak wiedzieć, że tego rodzaju działania tylko odcinają bodziec traumatyzujący, nie anihilują go, nie integrują go z całością. 
Zablokowanie bodźca wyzwalającego cierpienie (tak jak w przypadku metody pani Katie) jest odcięciem się od prawdy o samym sobie.
Nigdy nie doprowadzi do samorealizacji duchowej.
Pozwoli co najwyżej we względnej "radości" dożyć swoich dni w danym ciele.
Abstrahując od ścieżki duchowej, a skupiając się na istocie samego cierpienia można zaobserwować ile piękna w wyniku istnienia owego zaistniało na świecie.
Sztuka, dzieła architektury, wielkie projekty etc.
Chęć wyeliminowania całkowicie cierpienia jest czymś naturalnym, jednak jest nieporozumieniem w warunkach ziemskiego bytowania człowieka (czy raczej duszy egzystującej poprzez biologiczny avatar ciała).
Człowiek jest z natury istotą dwubiegunową i "musi" oscylować wokół biegunów (radość - cierpienie).
Integracją cierpienia jest podążanie drogą środka, a więc osiągnięcie właściwego balansu, proporcji między radością i cierpieniem.
Czy można tego jednak dokonać poprzez "odcięcie" elementów wywołujących cierpienie ?
Można - to jest właśnie metoda proponowana przez wyżej wymienionych nauczycieli.
Jednak w kwestii duchowego spełnienia nie będzie to skuteczne i nie doprowadzi do celu.
Dopiero pogodzenie się z tym co naturalne, przy jednoczesnym przyjęciu właściwej postawy duchowej, pozwala na uzyskanie pełnej harmonii, co jest jednoznaczne z utożsamieniem się z planami własnej duszy.
W rozwoju duchowym bowiem chodzi właśnie o to, a nie o komfort ciała, za którym wszyscy tak gonią.
Jest to jednak pogoń za trupem.

WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Formularz kontaktowy - jeśli masz jakieś pytanie, zapraszam do korespondencji

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *