translate

Czy Guru jest potrzebny do samorealizacji ? Jak rozpoznać "prawdziwego" Guru i odróżnić go od pomniejszych "guru" ?



Czy Mistrz (Guru) jest konieczny do urzeczywistnienia?

Tak.

Mistrz jest niezbędny do samourzeczywistnienia.
Jednak co lub kto jest tym mistrzem ?
Jak tego mistrza rozpoznać, jak odnaleźć ?
Czy zawsze musi to być żyjąca osoba z krwi i kości ?
Odpowiedź może być skomplikowana, wymagająca długiej rozprawy, lub może być treściwa i lakoniczna.
Otóż jedynym mistrzem jest Atman.
Atman może pełnić rolę Guru w dwojaki sposób.
Może być sad-guru, a więc mistrzem nieprzejawionym w formie osobowej - mistrzem wewnętrznym. Lub może być Guru w ciele biologicznym, który jako istota zrealizowana jest dżiwan muktą - wyzwolonym z osobowości ego.
Taki i tylko taki Guru, mistrz jest tożsamy z Atmanem, i tylko taki Guru może udzielać guru - krpa, a więc łaski.
Wielu praktykujących duchowość rytu wedyjskiego twierdzi, że istnieje konieczność posiadania żyjącego, biologicznego Guru.
Oczywiście to zależy od zastosowanych pojęć.
Jeśli nauczyciela czy przewodnika określimy z życzliwości mianem "guru" ( w tym przypadku przez małe "g"), to nie ma w tym nic niewłaściwego.
Pod warunkiem, że będziemy świadomi tego iż nie jest to istota jednorodna z Atmanem.
Taki "guru" może wprowadzić adepta na ściekę praktyki, może wskazać mu odpowiednie ćwiczenia i ukierunkować go w dalszej drodze.
Nie ma jednak zdolności do kierowania takim adeptem z poziomu Jaźni.
Tą ma tylko Param Guru, a więc całkowicie zrealizowany mistrz.
Czy warto szukać zatem takiego mistrza ?
A może zamiast tracić czas na szukanie Guru, czy guru, lepiej wziąć się do pracy i skupić się na realizacji Atmana, który jest jedynym Guru.
Tego naucza Advaita.
Raz na setki lat pojawia się co prawda na ziemi Guru, który jest Atmanem zrealizowanym, ale jest to wielkie święto, a nie coś zwyczajnego, codziennego.
Dzisiaj żyjemy w czasach, gdy informacja, wiedza i wskazówki przekazane przez setki mistrzów, nauczycieli, przewodników są dostępne na zawołanie.
Nie są to są czasy zamierzchłe, kiedy nie było dostępu do spisanej wiedzy, a ta była rozpowszechniana tylko poprzez ośrodki świątynne lub centra duchowości.
Czy zatem spisane nauki Ramana Maharishi są gorszym Guru od nauczania dzisiejszych fizycznych mówców, którzy są żywi i można ich dotknąć ?
Dla mnie odpowiedź jest oczywista.
W sikhizmie za Guru uważa się "Adi Granth" -  jest to taka sama zasada.
Jeśli mam wybierać między oddaniem się mało douczonemu, nie w pełni zrealizowanemu guru, a studiowaniem Upaniszad i skupieniu się na praktyce poznania Atmana, to wybieram bez dwóch zdań to drugie. 
Oczywiście w trakcie praktyki pojawiają się pewne trudności, i jest to zrozumiałe.
I tutaj pomocnym jest przewodnik duchowy, który sam przeszedł pewien odcinek drogi i jest na tyle zaawansowany aby móc wskazywać innym to, w jaki sposób poradzić sobie z kolejnymi etapami podróży duchowej.
Taki przewodnik nie jest jednak Guru.
I nie ma prawa używać tego określenia wobec siebie.
Są ludzie, którzy dopiero chcą rozpocząć praktykę i w takim przypadku przewodnicy duchowi, czy powiedzmy guru (przez małe "g") są potrzebni, aby pomóc nakreślić drogę, dobrać praktykę i właściwe ćwiczenia itd.
Jednak nawet największy Guru nie może oświecić człowieka wbrew niemu samemu.
Łaska Guru to nie jest prezent dawany od tak.
Jest nagrodą za określony wysiłek i pracę ... zresztą to jest oczywiste i nie potrzeba nawet o tym wspominać.
Wielki Śri Dattatreya tak mawiał na temat swojego Guru :
Raz, podczas wędrówki po lesie, Dattatreya spotkał króla Jadu, który widząc jak Dattatreya jest szczęśliwy, zapytał go o tajemnice jego szczęścia, a także o imię i nazwisko jego Guru. Dattatreya powiedział, że sam Atman był jego guru, a jednak, nauczył się mądrości od dwudziestu czterech istot, a więc były one także jego Guru.
Dattatreya następnie wymienił nazwiska dwudziestu czterech jego Guru i opowiedział królowi o mądrości, jakiej się od nich nauczył.
"Oto nazwy moich dwudziestu czterech nauczycieli, są nimi:
 1. Ziemia 2. Woda 3. Powietrze 4. Ogień 5. Niebo 6. Księżyc 7. słońce 8. Gołąb 9. Pyton 10. Ocean, 11. Ćma 12. Pszczoła 13. Zbieracz modu 14. Słoń 15. Jeleń 16. Ryba 17. Tańcząca dziewczyna 18. Kruk 19. Dziecko, 20. Dziewica 21. Wąż 22. Wytwórca strzał 23. Pająk  24. Chrząszcz ".

Wielu znawców tematu powołuje się na autorytet GuruGity aby wykazać, że istnieją różne poziomy Guru.

I faktycznie GuruGita wymienia 8 rodzajów guru.
Tak mówi o tym, jak i o samej istocie Guru, Sathia Sai Baba w swoich dyskursach :

Kto jest prawdziwym guru ? Jaka jest prawda leżąca u podstaw zasady Guru?

Czy on jest tym, który uczy edukacji ziemskiej ? 
Czy on jest tym, który bada właściwości materii ? 
Czy on jest tym, który opisuje szczegółowo świat przyrody ? 
Nie, to tylko nauczyciele. Prawdziwy guru jest ucieleśnieniem Brahmaanandha (transcendentalne szczęście). 
Prawdziwy guru jest tym, który cieszy i daje niezmienne, najwyższe szczęście. 
On jest poza przestrzenią i czasem, a nie ma nic wyższego od Niego. 
On jest formą prawdy i nieskończoności. 
On nie ma narodzin ani śmierci, ani początku, ani końca. On jest samym Bogiem: On jest Guru.
Guru jest Brahmanem. 
On jest Stwórcą, On sam jest tworzeniem i On jest tym, który istnieje w stworzeniu. Wszechświat jest wypełniony Brahmanem
Guru jest Wisznu. 
Kim jest Wisznu?
Wisznu to jest ten, kto posiada wszechobecność wszechobecności. 
On jest wykonawcą, a także tym, co wykonał. Wszechświat jest działaniem, Bóg jest wykonawcą. 
Bóg odpowiada za przyczynę i skutek. Cały wszechświat jest formą Wisznu. Ten Wisznu jest Guru .
Guru jest Maheśwara. 
Kim jest Maheśwara? 
On jest tym, który rządzi wszystkimi istotami we wszechświecie. Rozkazuje i nakazuje wszystko we wszechświecie w odpowiedni sposób. 
Guru to nie jest ten, kto po prostu uczy. Guru jest wszechmocny, wszechwiedzący i wszechobecny, On jest samym Bogiem. 
Jest tylko jeden guru, który jest Bogiem i nie ma innego guru. Kontemplować należy nad tym Guru.
Hindusi mawiają, że należy starać się uszlachetniać swoje życie, starając się słuchać Guru i działać zgodnie z jego naukami. Istnieje osiem rodzajów guru :

-Bodha Guru

-Veda Guru
-Nishiddha Guru
-Kaamya Guru
-Vaachaka Guru
-Soochaka Guru
-Kaarana Guru
-Vihita Guru

Bodha Guru naucza Śastr i zachęca ucznia do działania do wedle tych nakazów. 

Veda Guru przekazuje wewnętrzne znaczenie Wed, ukształtowuje ucznia w duchowych prawdach i ukierunkowuje jego umysł ku Bogu. 
Nishiddha Guru przekazuje wiedzę na temat obrzędów i obowiązków i pokazuje, jak można zapewnić czyjś dobrobyt tutaj i na tamtym świecie.
Kaamya Guru pozwala zaangażować się w chwalebne czyny, aby zapewnić szczęście w obydwu światach. Vaachaka Guru przekazuje wiedzę na temat jogi i przygotowuje ucznia do życia duchowego. 
Soochaka Guru uczy kontroli zmysłów, przez różnego rodzaju praktykę dyscypliny. 
Kaarana Guru ukazuje jedność dźivy i Atmy . 
Vihita Guru usuwa wszystkie wątpliwości, oczyszcza umysł i pokazuje, jak Samorealizacja może być osiągnięty.
Z tych ośmiu Guru, Kaarana Guru jest wszystkim. Przez różne nauki i praktyki, pomaga rozwijać człowieka od indywidualności do boskiej świadomości. Wszyscy inni Guru mogą być przydatni tylko w ograniczonym zakresie.
Co do samej Guru Gity, to Shiva wyraźnie przestrzega Parvati przed tymi "podtypami", pomniejszymi guru i wyraźnie wskazuje, że należy czcić tylko Param Guru.
To, że wymienia te podtypy nie oznacza, że nobilituje tych guru.
Wyraźnie też sama Parwati wyraża troskę o tych, którzy oddali się prowadzeniu "pomniejszych" guru, a więc Nishiddha Guru - który jest określany jako fałszywy guru.

Tak więc można wyróżnić kilka typów guru inicjatorów - o ile tak można powiedzieć.

Jednak dla advaitysty istnieje tylko jeden Guru, jest to Param Guru czyli Atman.

Reasumując.

Określenie Guru, przynajmniej dla mnie, jest przeznaczone i zarezerwowane tylko dla dżiwan mukty, dla wyzwolonego i w pełni zrealizowanego mistrza.
Inni mogą być określani mianem przewodników, kierowników czy nauczycieli wiedzy duchowej.
Jeśli nie można w danym wcieleniu spotkać zrealizowanego Guru ( a jest to rzeczywiście bardzo rzadkie zjawisko), wtedy oczywiście zalecaną praktyką jest "poznawanie Atmana", lub wręcz Atman-Bhakti (oddanie Atmanowi jako Guru).
Słusznym z punktu widzenia adepta jest też słuchanie wskazówek bardziej doświadczonych na ścieżce rozwoju, przewodników, kierowników duchowych, nauczycieli wiedzy duchowej.

I nie tyczy się to tylko tych, którzy podążają utartą duchową drogą.

Korzyści z pomocy czy wskazówek Guru, lub guru-przewodnika duchowego, mogą odnieść wszyscy ludzie, którzy szukają jasnej drogi, prawdy czy w końcu porady życiowej.


WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Boskie lekcje życia - jak je rozpoznać ?

Gdybym był głupi, a mój mistrz powiedziałby mi, że jestem mądry ... to zaprawdę wierzyłbym bardziej sobie samemu niż mistrzowi.
Bóg czasami podejmuje z adeptem swoistą grę.
Grę w "pewność".
Czy jesteś pewien synu, że jesteś pewien ?Czy może potrzebujesz na to potwierdzeń.
Czy uwierzysz synu gdy ci powiem - Ja Bóg - że trawa jest niebieska ?
Przecież to mówi Bóg, więc czy nie może być to prawdą ?
Czy poddasz w wątpliwość słowa Boga ?
Jak postąpisz synu ?
Po co takie igraszki, w jakim celu te sprawdziany, dlaczego Bóg ma posługiwać się takimi "zagrywkami" ?
Chodzi zawsze o to aby być pewnym, aby nie wątpić.
Bóg lub prawdziwy zrealizowany mistrz, tak prowadzi adepta aby ten sam mógł podejmować decyzje, aby sam mógł doświadczać swojej nauki, aby mógł się mylić.
Nigdy nie należy wierzyć w konkretne wskazania, gdyż mogą okazać się sprytnie zakamuflowanymi lekcjami.
Natomiast zawsze należy wierzyć w siebie, w swoją drogę, w swój cel.
Celem tym jest zawsze ewolucja, rozwój świadomości.
Dopóki adept (człowiek) nie osiągnie stanu pewności, dopóki nie zaprzestanie stosowania uników, dopóki nie przestanie chodzić z życiem na kompromisy ... dopóty Bóg będzie poddawał go rozmaitym paradoksalnym lekcjom i zadaniom.
Gdy Bóg każę ci zabić swojego pierworodnego syna.
Czy to zrobisz ?
Czy jesteś tego pewien ?
Czy rozumiesz sens tej sytuacji, tej lekcji ?
Czy rozumiesz dlaczego ciebie poddaje tej próbie ?Tu nie chodzi o mnie, o Boga.
Zawsze chodzi tylko o ciebie, o twoją świadomość, o twoją pewność.
Dopóki jesteś niepewny, dopóki jesteś wahliwy, dopóty musisz być "ćwiczony".
Samo życie "ćwiczy" człowieka.
Sprawdziany następują bez przerwy.
Rozwój następuje wstępującym ruchem wirowym.
Człowiek orbituje wokół swojego centrum, tym centrum jest Atman (lub po prostu Bóg).
Orbitowanie jest wyrazem stanu świadomości jednostki.
Tak długo człowiek znajduje się na konkretnej orbicie, jak długo nie zrozumie lekcji i nie osiągnie wyższego wtajemniczenia.
Co jest więc tą tajemnicą ?
Tajemnicą jest zrozumienie istoty życia.
Mówiąc wprost, człowiek musi nauczyć się tylko jednego w życiu.
Tego jak działa życie.
W jaki sposób poznać życie, jak rozpoznać jego mechanikę, jak zrozumieć zasadę działania ?.
Tylko poprzez trening, którego częścią są sprawdziany.
Weryfikujesz się synu na każdym kroku, za każdą weryfikacją idzie ocena.
Kto mnie ocenia ?
Życie, samo życie.
Weryfikatorem są twoje doznania, twoja percepcja, twój stosunek do rzeczywistości.
Jeśli nie ulega zmianie, to znaczy, że jeszcze musisz się uczyć.
Nie dostaniesz odpowiedzi gotowej na tacy.
Zresztą taka odpowiedź na nic by ci się zdała, gdyż nie byłbyś w stanie z niej skorzystać.
Programy w twoim umyśle i tak zaprowadziłyby cię do kolejnych eksperymentów, do kolejnych pytań.
Dopiero gdy sam dla siebie i sam z siebie powiesz, poczujesz, doznasz ... "już teraz wiem, mam pewność" - wtedy pójdziesz wyżej.
Lekcja zostanie zaliczona.
Czy zatem nie należy pytać, nie należy stawiać i zadawać pytań ?
Owszem pytać trzeba, jednak nie trzeba bezrefleksyjnie wierzyć usłyszanej odpowiedzi.
Celem Boga jest abyś uzyskał samoświadomość, abyś poznał swoje pochodzenie, swoje źródło, swój cel.
Bóg wie doskonale jak cię prowadzić ku niemu.
Dopóki zależy ci bardziej na uzyskaniu odpowiedzi, niż na uzyskaniu pewności, na uzyskaniu wiedzy, która jest prawdą, dopóty będziesz pytał, a pytanie jest szukaniem.
Szukanie jest drogą, jest podróżą.
Wtedy nie jesteś w spoczynku, nie doświadczasz siebie, nie znasz Boga, nie rozumiesz życia.
Kiedy więc rozumiem życie?
Wtedy kiedy masz tego absolutną pewność.
Ta pewność, która jest zaprzeczeniem mądrości filozofów wyrażonej przez Sokratesa: "wiem, że nic nie wiem".
To jest absolutnie uczciwe, Sokrates był prawdą.
Jednak nie znał prawdy.
Adept duchowy dąży do stanu przeciwnego, dąży do tego aby móc powiedzieć: "wiem, że wiem".
To jest celem adepta duchowości i to jest też celem Boga (lub "zrealizowanego" mistrza, Guru) wobec człowieka.
Celem drogi duchowej jest uzyskanie pewności, pewności w każdej dziedzinie życia.
Ta pewność nie jest butą, pychą czy wywyższaniem się.
Te postawy wynikają z niewiedzy, z buntu, z lęku.
Są kompensacjami.
Pewność duchowa jest określonym stanem świadomości.
Świadomości, która rozumie wszelkie aspekty życia.
Człowiek, który osiągnął pewność i "wie, że wie", nie posiadł omnipotencji, nie posiadł wszystkich informacji w każdej dziedzinie.
Posiadł taką wiedzę i takie zrozumienie, które pozwala mu maksymalnie wykorzystać swój potencjał, które pozwala mu w sposób doskonały na wypełnienie swojego kontraktu z życiem ( z Bogiem).
Bez wahnięć, bez wątpliwości, bez zastanawiania się.
Zatem nie pytaj, aby oprzeć swoje życie na otrzymanej odpowiedzi.
Pytaj, aby otrzymana odpowiedź pozwoliła ci osiągnąć pewność.
To jest droga duchowa.


WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Kasty duchowe, a kasty społeczne ... jak rozpoznać "wysoką duszę" ?

Nie uznaję kast społecznych, uznaję tylko kasty duchowe.
Kasty społeczne prowadzą do patologii, do wykluczeń i zbrodni.
Kasty duchowe są odzwierciedleniem aktualnego stanu świadomości jednostki, co samo w sobie nie musi być jednocześnie związane ze stanem jej statusu "naukowego" (posiadanych informacji czy wiedzy z określonych dziedzin nauki).
Nie każdy wysoko umiejscowiony w duchowej hierarchii musi posiadać jednocześnie tytuł profesora - jest to najzupełniej oczywiste.
Zupełnie oczywistym jest też, że wysoko umiejscowiona w duchowej hierarchii istota może narodzić się w rodzinie o statusie nie przekraczającym "przeciętnego", w ziemskiej hierarchii wartości, która jest mierzona zasobnością dóbr materialnych, ewentualnie historią i zacnością rodu.
Podobnie jest z osobami, które wg. ziemskich hierarchii wartości, osiągają "szczyty" sukcesów i zasług.
Legitymując się osiągniętymi zaszczytami, zdobytymi fortunami, posiadanymi zasobami, czy wręcz popularnością i sławą.
Ci nie muszą zajmować wysokich pozycji w duchowej hierarchii.
Jak zatem rozpoznać tych z "wysokich duchowych kast", po czym ich poznać ?.
Istnieje uniwersalny i w gruncie rzeczy banalny sposób na rozpoznanie takowych istot.
Kryteriami tymi są dwie właściwości.
Postawa w życiu codziennym, która charakteryzuje się:
- cnotą, a więc trwaniem w wartościach uniwersalnych, takich jak: uczciwość, prawość, prawda.
Oraz mądrość, która charakteryzuje się:
- zrozumieniem zagadnień dotyczących kwestii egzystencjalnych istoty ludzkiej, pojmowanej jako jednostka, jak też zbiorowości istot ludzkich, a także zrozumienie istoty życia, rozumianej jako współistnienie wszystkich jego elementów.
Jak powiada wielki rosyjski pisarz Lew Tołstoj:
"Można być mądrym nie przeczy­taw­szy ani jed­nej książki; wierząc zaś we wszys­tko, co jest na­pisa­ne w książkach, nie można nie być głupcem".
Znane są powszechnie postaci duchowych mistrzów, którzy nie posiadali formalnego wykształcenia, ani tzw. wyuczonej wiedzy.
Mogę podać choćby kilku:
- Sri Ramana Maharshi
- Nisargadatta Maharaj
- Kabir
- czy Jezus Chrystus.
Wiedza o naturze rzeczywistości, jaką posiadali ci ludzie, brała się bezpośrednio z ich dusz.
Dusz, które połączone z Atmanem (Wyższym Ja, Nadświadomym Ja, czy inaczej z całością siebie) osiągały wysokie wtajemniczenie w sprawy dotyczące wiedzy na temat istoty egzystencji (życia).
Oczywiście za wysokim statusem w duchowej kaście idzie też wysoki poziom intelektu, który jednak nie jest wykorzystywany dla własnej chwały, dla własnych osiągnięć, czy też dla "rzeczy małych".
Intelekt istoty z "wyższej duchowej kasty" wykorzystywany jest w służbie całości, lub inaczej mówiąc po prostu Boga.
Istoty z "wyższych duchowych kast" służą swoim potencjałem, służą całości.
Czego nie należy mylić z usługiwaniem poszczególnym jednostkom.
Jest to służba wynikająca ze zrozumienia swojego powołania, swojego celu, który dla takiej istoty jest najważniejszy.
Przedstawiciel "wysokich kast duchowych", którego można określać mianem wysoko rozwiniętej duszy, jest sługą i strażnikiem Dharmy - odwiecznej boskiej harmonii, która jest najważniejszym prawem kosmicznym, która jest boską sprawiedliwością.
Taki ktoś jest poddanym, poddanym Boga, poddanym prawu Dharmy, poddanym służbie całości.
Służy wypełniając swoje jednostkowe zadanie (powołanie), bez oglądania się na głosy z zewnątrz, bez zwracania uwagi na podszepty i podpowiedzi ludzi wkoło.
Dlatego ludzie z "wyższych duchowych kast, czy hierarchii" często bywają nierozumiani, nazywani bywają odmieńcami, odszczepieńcami, a nawet wariatami.
Mądrość i zrozumienie rzeczywistości czyni ich jednak odpornymi na naciski zewnętrzne, a jednocześnie powoduje, że nie mogą być lekceważeni, ponieważ dysponują nie do podważenia argumentami.
Takich istot nie sposób nie zauważyć.
Trzeba też dodać, że przedstawiciele "wyższych duchowych kast" w życiu doczesnym nie muszą koniecznie zajmować się sprawami, które bezpośrednio dotyczą dziedzin duchowych.
Mogą być równie dobrze lekarzami, którzy całą swoją wiedzę wykorzystują dla służenia i leczenia ludzi.
Mogą być politykami, którzy w sposób absolutnie uczciwy starają się rozwiązywać problemy społeczeństwa, które wybrało ich na swoich przedstawicieli.
Mogą być prawnikami, którzy reprezentując swoich klientów robią wszystko aby sprawiedliwość wzięła górę.
Mogą być sportowcami, aktorami, artystami i oczywiście naukowcami ... mogą działać w każdej sferze ludzkiej egzystencji, wnosząc doń cechy i wartości, które są właściwe dla istoty rozumiejącej porządek kosmiczny (dharmiczny, boski etc.).
O przynależności do "wyższej kasty duchowej" decyduje nie pochodzenie antropologiczne, nie to w jakiej dziedzinie dana jednostka się realizuje, nie to jaki status społeczny posiada.
O przynależności tej decyduje, a właściwie ją potwierdza, postawa człowieka i jego poziom mądrości.
I po tych wskaźnikach można rozpoznawać takich ludzi.

WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA


WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA



Mędrzec i głupiec - różnice

Głupiec patrzy na rzeczywistość i widzi ją  przez pryzmat swojej jednostkowości.
Dlatego jest głupcem, gdyż subiektywne nazywa obiektywnym.
Mędrzec abstrahuje od swojej jednostkowości, od swojej osoby ... wznosi się ponad swoje doświadczenia i postrzega.
Postrzega obiektywne.
Dlatego jest mędrcem.
Głupiec powiada:
- "ja mam swoją prawdę i moja prawda jest tak samo dobra jak i twoja".
Dlatego jest głupcem.
Mędrzec powiada:
- "istnieje tylko jedna prawda, bez względu na to czy ktoś ją poznał, czy też nie".
Dlatego jest mędrcem.
Głupiec powiada:
- "wszystko można, wszystko jest dozwolone, róbta co chceta".
Dlatego jest głupcem.
Mędrzec powiada:
- "za wszystko trzeba zapłacić, każde działanie pociąga za sobą adekwatną reakcję".
Dlatego jest mędrcem.
Głupiec powiada:
- "wszystko jest względne, a więc poza tym co ja uważam za prawdziwe i słuszne, nie ma nic bardziej słusznego i prawdziwego"
Dlatego jest głupcem.
Mędrzec powiada:
- "głupcze, wyskocz z 20 piętra wieżowca na ziemię, a zrozumiesz obiektywną rzeczywistość".
Dlatego jest mędrcem.
Głupiec dlatego nie jest mędrcem, gdyż się nie odważa.
Nie odważa się podporządkować prawom obiektywnym, prawom uniwersalnym, prawom kosmicznym, prawom bożym.
Głupiec jest wiecznym buntownikiem, jest wiecznym tułaczem, wiecznym chłopcem, który się boi.
Głupiec to strach przed nieznanym, to obawa bycia skrzywdzonym przez to co nieuświadomione.
Głupiec to brak wiary, zaufania.
Głupiec to ucieczka we własne wyobrażenia, iluzje, fantazje ... tam gdzie bezpiecznie, tam gdzie można się ukryć.
Dlatego głupiec ma przed sobą całą ścieżkę ewolucji.
Mędrzec to poddanie, zaufanie.
Mędrzec to odwaga bycia prawym, życia w cnocie.
Mędrzec to akceptacja i podporządkowanie prawom, zasadom, procesom kosmicznym.
Mędrzec to dojrzałość, pewność, brak wahania.
Mędrzec w końcu, to życie prawdą w każdej chwili, bez względu na okoliczności.
Głupota głupca i mądrość mędrca stoją na wzajemnych antypodach.
Dzieli je tylko jedno.
SAMOŚWIADOMOŚĆ.

WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA
WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA


WIEDZA DUCHOWA Rozwój Duchowy Wiedza Duchowa ROZWÓJ DUCHOWY WIEDZA DUCHOWA

Formularz kontaktowy - jeśli masz jakieś pytanie, zapraszam do korespondencji

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *