translate

Życie po życiu oraz pomiędzy życiami

Francois Brune to jeden z najbardziej znanych obecnie badaczy życia po śmierci jak też  "kontaktów z istotami niefizycznymi" (bytami duchowymi).
Ten wszechstronnie wykształcony ksiądz i teolog (Sorbona, Instytut Katolicki - Paryż, Uniwersytet w Tybindze, Instytut Biblijny w Rzymie), wybitny badacz Pisma Świętego, od dawna zajmuje się kwestią fenomenów paranormalnych. Jest też czynnym członkiem stowarzyszeń badających zjawiska transkomunikacji w Niemczech i Luksemburgu.
Oto wywiad z tym człowiekiem :


Dr Michael Newton to kolejny przykład pioniera i odkrywcy w dziedzinach, które opisują sfery życia świadomości po śmierci biologicznego ciała.
Zyskał światową sławę dzięki rozwiniętym przez niego technikom duchowej regresji, które umożliwiają osobom poddanym hipnozie powrót do swoich doświadczeń w świecie dusz. Jego dwa bestselery: „Wędrówka dusz" i „Przeznaczenie dusz" sprawiły, że tysiące czytelników pragnie odkryć swoje przeżycia przed narodzinami i po śmierci, swoich duchowych towarzyszy i przewodników oraz cele, jakie mają osiągnąć w obecnych wcieleniach.
Oto 5-cio częściowy film z jego udziałem :


Życie po śmierci, a życie za życia.
(tekst ten napisałem już dawno temu , został on potwierdzony jako "co do zasady słuszny" przez istoty duchowe z jakimi było mi dane rozmawiać za pośrednictwem medium <osoby mającej kontakt z duchami>)

Ja, które egzystuje w trakcie życia fizycznego (lub raczej to za kogo się mamy w czasie gdy żyjemy tu na ziemi), a Ja żyjące po śmierci to bardzo odmienne stany świadomości.
Można powiedzieć, że w porównaniu do tego za co uznaję siebie żyjąc na ziemi, to czym będę po śmierci to zaledwie stosunek 90-10.
To znaczy, że po śmierci skonfrontuję się i stanę się tymi 90% swojej świadomości , z którymi obecnie nie mam kontaktu świadomego.
Te 90% to świadomość Duszy.
Natomiast cała reszta mojej tożsamości z życia fizycznego poza tymi 10% (u niektórych wyżej rozwiniętych jednostek ten procent może być wyższy) nie przetrwa procesu śmierci.
Z tego właśnie bierze się różnica w wielu poglądach na zagadnienie sprawy życia po śmierci i tzw. "planowania przedurodzeniowego".
Kiedy mówi się , że Dusza przed urodzeniem wybiera sobie kolejne życie (wcielenie) poprzez rozmaitego rodzaju konsultacje, dobory, próby......współpracując z przewodnikami duchowymi i innymi istotami wyższymi , ma się na myśli właśnie tą świadomość Ja składającą się z tych 90% niedostępnych dla świadomości istoty żyjącej w świecie materii (w ciele fizycznym).
Tak więc człowiek żyjący na Ziemi nie może powiedzieć o samym sobie (mając świadomość wiedzy opisanej powyżej) , że to on sam ustala sobie i wybiera dokładnie takie, a nie inne życie.
Ponieważ nie człowiek to robi, a robi to jego Dusza, której świadomość (jak zostało już powyżej powiedziane) w przypadku przeciętnej osoby nie przekracza 10%.
Dla właściwego zrozumienia tego problemu najwłaściwsze i najpotrzebniejsze jest poznanie i zrozumienie tego "Czym Jestem".
Czyli z czego się składa i jak postrzega Ja ( w pełnej 100% świadomości).
Dla ostatecznego wyjaśnienia i podsumowania muszę powiedzieć, że :
To czym jesteśmy i za kogo się mamy , jak siebie rozumiemy i jak odczuwamy, a to czym jesteśmy po śmierci ( Jako Dusze lub lepiej powiedzieć i co jest bardziej zgodne z prawdą....jako duchy biorące udział w procesie reinkarnacji) to dwa zupełnie odmienne stany postrzegania siebie.
Po śmierci i w "miejscu" zwanym przestrzenią pomiędzy wcieleniami jesteśmy zupełnie kimś innym niż żyjąc w ciele na Ziemi.
Aby zatem zrozumieć dobrze tą różnicę potrzeba niejako "patrzeć na siebie spoza siebie" , z perspektywy Duszy (ducha) - oczyma Duszy.
To jest właśnie postrzeganie transcendentne.
Chociaż pełne i całkowite postrzeganie siebie jako Duszy (ducha) możliwe jest dopiero po śmierci ciała biologicznego i przejścia w stan duchowy.
Jest jeszcze jedna możliwość aby takie rozumienie, doznawanie , postrzeganie siebie osiągnąć już teraz.
To droga , którą podążali wielcy mistycy, mistrzowie i święci różnych tradycji.
Jest to droga oświecenia.
Jednak jest to droga dla nielicznych ludzi, którzy znajdują się na wysokim poziomie rozwoju własnej świadomości..
Czyli takich u, których stosunek świadomości Duszy jest wyższy niż klasyczne choć przykładowe 90-10.
Dla wszystkich innych istnieje tylko jedyna droga ( w związku z niepamięcią, nieuświadomieniem sobie celu życia....przedurodzeniowego celu życia).
Tą drogą jest całkowite oddanie , zaufanie i zawierzenie własnej Duszy (Wyższej Jaźni, Bogu).
To oddanie wiąże się z pełną akceptacją samego siebie i swojego życia.
Co z kolei wymaga ciągłej praktyki i treningu (nic nie dzieje się samo).
Używając metafory można powiedzieć :
- "Z uwagi na brak dokładnych planów na życie, jedynym rozsądnym wyjściem jest włączenie AUTOPILOTA ".
Wielu ludzi buntuje się przeciwko takiemu widzeniu spraw , nie chcą pogodzić się z tym , że mają takie , a nie inne życie.
Twierdzą,że nigdy by takiego życia dla siebie nie wybrali.
Nie rozumieją jednak, że wedle tej koncepcji to nie oni sami (tacy za jakich się uważają będąc w ciałach biologicznych) dokonują tego wyboru.
Dokonują tego Dusze (duchy) w oparciu o własną karmę , które poprzez ciała i świadomości osobowe się rozwijają.
Można zatem powiedzieć, że :
"Dusza nie jest ważna dla ciała, istoty osobowej ale ciało (osoba) jest ważna dla Duszy (dla jej rozwoju)".
Chodzi o zmianę perspektywy postrzegania tego co jest prawdziwe, realne......co jest główne, priorytetowe.
Prawdziwe i realne jest życie jako Dusza w świecie duchowym , natomiast życie w świecie fizycznym jest tylko poligonem doświadczalnym - sceną teatralną na , której Dusze (duchy) za pośrednictwem ciał biologicznych dokonują experymentów i badań potrzebnych dla własnego rozwoju.
Innymi słowy Dusza (duch) wcielając się w ciało zakłada maskę aby za jej pośrednictwem metodą prób i błędów dokonywać odkryć na różnym poziomie.
To wszystko ma na celu poznanie prawdy o sobie samym....prawdzie o istocie Duszy.
Oczywiście już za życia w ciele można tą osłonę (maskę) zrzucić.
To jest właśnie cel tzw. rozwoju duchowego.
Ale to wymaga długich praktyk
Jeszcze inną rzeczą jest to na jakiej podstawie Dusza (duch) wybiera (stwarza) swoje wcielenia.
Możliwości jest kilka i jak to w kosmosie jedna nie wyklucza innych.
Otóż podstawowym wyznacznikiem wyboru lub stworzenia sobie kolejnego życia jest kryterium braku (niedoboru).
Czego tak naprawdę Duszy (duchowi) brakuje ?
Brakuje samoświadomości.
Podstawowym kanonem w całym kosmosie jest imperatyw ewolucyjny (czyli wzrostowy).
Wszystko się rozwija i pragnie się rozwijać.
Dusze (duchy) też.
Rozwój polega na uzyskiwaniu coraz większej samoświadomości czyli zrozumienia tego Czym Jestem.
Cała reszta jest temu właśnie podporządkowana.
Stąd kolejne etapy rozwoju (ewolucji), a zatem kolejne wcielenia są jakby wypełnianiem luk (braków) w "zrozumieniu" samych siebie.
Poszczególne wcielenia wynikają więc z braku wiedzy i zrozumienia.
Dlatego są często określane mianem lekcji do przepracowania (a jak wiadomo lekcje jak i sama szkoła ma na celu edukację i rozwój).
Taki cel mają też kolejne wcielenia.
Nie ma zatem żadnego przymusu, wszystko jest całkowicie naturalne.
W tym wszystkim chodzi o samorealizację Duszy.


ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy
ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy ROZWÓJ DUCHOWY rozwój duchowy Rozwój Duchowy

8 komentarzy:

  1. dusza i Duch nie znacza to samo... poprzez to pojecie artykol stal sie skomplikowany... i nie daje jasnego obrazu a poczatkujacego nawet moze wprowadzic w falszywe rozumienia co i dlaczego potrzebuje dusza.
    z powazaniem

    OdpowiedzUsuń
  2. dusza potrzebuje o czym pisze autor. Duch nie potrzebuje niczego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest pare poważnych błędów albo niescislosci i az sie nei chce pisac:
    1. skad te dane 90-10? to tylko domysly
    2. to ze dusza czy duch sie rozwija to tylko domysly i plany umyslu a nie Istnienia jako calosci
    3. nie ma duchowego i cielesnego - jest jedno i im szybciej sobie to uswiadomisz tym krocej w bezczasowosci zajmie ci uswiadomienie siebie jako czesci w calosci
    4. fajna info o tym ksiedzu, mam andzieje ze mowi sensownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze ten stosunek 90-10 to nie są żadne dane (zapoznaj się z wiedzą na temat tego czym są dane...odsyłam do encyklopedii),a tylko symboliczne określenie podziału tego co przeważająca większość ludzi uznaje za "siebie", żyjąc jako istoty biologiczne.
      Po drugie - To , że Dusza/Duch się rozwija jest to wiedza spirytualna , a nie domysły...trzeba wszakże najpierw poznać tą wiedzę aby moc o niej dyskutować.
      Po trzecie - Istnieje duchowe i fizyczne...jest to niezaprzeczalny podział.
      Pomimo tego, że fizyczność to skondensowana duchowość.
      Aby zrozumieć to pozorne rozróżnienie , trzeba długotrwałych studiów nad doktrynami metafizycznymi, jak i osobistych praktyk (tj. medytacja).
      Po czwarte- ksiądz Brune prowadzi rozlegle badania nad wiedzą spirytystyczną...gdybyś zapoznał/a się z tą wiedzą to nie byłoby powyższych wątpliwości.
      Niemniej zawsze służę wyjaśnieniem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Fantastyczny blog. Gratuluje i będę częstym czytelnikiem:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ewa Fortuna

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny blog ,a temat Życie po Życiu szczególnie jest mi bliski:)
    Będę stałą czytelniczką.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy tekst, obejrzałam 5 części filmu:) Bardzo konkretny i sensowny materiał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy tekst, obejrzałam też 5 części filmu. Konkretny i rzeczowy materiał.

    OdpowiedzUsuń

Formularz kontaktowy - jeśli masz jakieś pytanie, zapraszam do korespondencji

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *